wtorek, 1 października 2013

Resztkowy Quiche i córa Zosia:)

Siedziałam na kanapie i myślałam... co by tu zjeść? coś za mną chodziło ,ale nie wiedziałam co. Zerknęłam do lodówki a tam parówki, których nikt nie chce tknąć, jajka i 2 placki tortilli. Tak powstał resztkowy quiche. Ledwo udało się zrobić zdjęcie, bo córa już paluszkami w nim "babrała" . Przedstawiam mojego głównego smakosza-  oto Zosia:)



Dziękujemy za odwiedziny.
Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:

wtorek, 20 sierpnia 2013

Lato to jedyna pora roku, tak obfita w świeże warzywa i owoce. Wykorzystując dojrzewające w słońcu świeże, sezonowe owoce i warzywa wzbogacone warzywami sączkowymi, kiełkami, nasionami i orzechami to podstawa zbilansowanej letniej diety według Pięciu Przemian – książki , która jest nagrodą główną w konkursie. Zapraszam


Tematem konkursu są:
WARZYWA I OWOCE W ROLI GŁÓWNEJ.

Więcej informacji na potravel.pl





czwartek, 15 sierpnia 2013

KONKURS Z SUPER NAGRODAMI

Lato to jedyna pora roku, tak obfita w świeże warzywa i owoce. Wykorzystując dojrzewające w słońcu świeże, sezonowe owoce i warzywa wzbogacone warzywami sączkowymi, kiełkami, nasionami i orzechami to podstawa zbilansowanej letniej diety według Pięciu Przemian – książki , która jest nagrodą główną w konkursie. Zapraszam



Tematem konkursu są:
WARZYWA I OWOCE W ROLI GŁÓWNEJ.

Więcej informacji na potravel.pl

Wśród nadesłanych zgłoszeń wybierzemy dwa , które otrzymają nagrodę dodatkową w postaci zestawu produktów Kupiec



wtorek, 6 sierpnia 2013

Prosimy o głosik dla Zosi :)

Już dawno nic tutaj nie publikowałam , ale na stronę zagląda tak wiele osób , że to właśnie tu postanowiłam prosić Was o małą przysługę. Córa Zosia bierze udział w konkursie na słodziaka roku. I muszę wszystkich poinformować, że taka w rzeczywistości jest - ale pewnie każdy rodzic o swoim dziecku tak powie :) 

Potrzebujemy waszych głosów , zajmie to dosłownie tylko kilka sekund, a nam sprawi dużo frajdy :) 

A może i Wam się spodoba i zapiszecie swoje dzieciaki do konkursu. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za głosy:)

oto zdjęcie konkursowe:


wystarczy kliknąć w link i zagłosować:






piątek, 5 lipca 2013

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Mój ostatni post na blogu

To mój ostatni post na blogu. Dziękuję wszystkim , którzy zaglądali i komentowali. Połączyłam siły z moim Jakubem i teraz mamy nową wspólną pasję :) 
POTRAVEL czyli EAT, READ & TRAVEL. 
Zapraszam do odwiedzania strony, wkrótce pierwszy konkurs w którym do wygrania fartuszek firmy Cookie. 
Miłego dnia :)

czwartek, 20 czerwca 2013

Ciepła sałatka z bobu , bakłażana i wędzonego sera

Zachciało mi się bobu, później pomyślałam dlaczego by nie dodać bakłażana? Poszperałam chwilę w lodówce, znalazłam ser wędzony, troszkę boczku i jakoś samo dalej się potoczyło. Pierwszy raz łączyłam te składniki. Zrobiłam większą porcję bo myślałam , że wezmę do pracy. Niestety , wszystko zjadłam na raz. Zdecydowanie polecam na ciepło. Rewelacja :)


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:


środa, 19 czerwca 2013

Francuski klasyk, gratin dauphinois.

Francuski klasyk. Świetny jako samodzielne danie lub dodatek do wszelakich mięs. Gratin dauphinois jest bardzo prosty w wykonaniu, jednak widziałam takie próby przygotowania, które kończyły się mało apetycznie. Ziemniaki rozgotowane lub niedogotowane, śmietana zbyt sucha lub prawie zsiadła. Jak więc zrobić przepyszne gratin douphinois? Zapraszam do przeczytania kilku wskazówek i skorzystania z przepisu.



Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:



poniedziałek, 17 czerwca 2013

Italian meatballs

Choć we Włoszech byłam kilka razy, pracowałam we włoskiej knajpie i mam włoskich znajomych, najlepsze meatballs'y jadłam we Frankie&Benny's włoska knajpa, w której kucharza Polacy :) Próbowałam je zrobić wielokrotnie w domu,  zawsze smacznie , ale nigdy tak jak u nich. Aż do teraz ! Udało się, znam ich sekret i Wam dziś go zdradzę :) Więc jeżeli chcecie zjeść przepyszne , rozpływające się w ustach mięsne kuleczki rodem ze słonecznej Italii , zapraszam do wypróbowania przepisu. Polecam.


Dziękuję za odwiedziny. 
Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:

piątek, 14 czerwca 2013

Owoce morza teriyaki

Kolejna odsłona owoców morza w postaci najpopularniejszych krewetek i paluszków krabowych. Sos teriyaki zrobiłam wcześniej sama, ale leniwców i zapracowanych informuję , że można go kupić praktycznie w każdym sklepie :) Jest to danie na szybcika, nie więcej niż 30 minut. Polecam.


SKŁADNIKI:
na sos:
woda 1 szklanka
sos sojowy 1/4 szklanki
imbir 1 łyżeczka
mielony imbir 1/2 łyżeczki
czosnek w proszku 1/4 łyżeczki
miód 1 1/2 łyżki
cukier brązowy 5 łyżek
wódka 2 łyżki ( można pominąć) 
krewetki  200 g
paluszki krabowe 200 g
makaron ryżowy 400 g

PRZYGOTOWANIE:
Na początku przygotować sos: w rondlu mieszamy ze sobą wszystkie składniki i zagotowujemy. Zmniejszamy ogień i trzymamy przez ok 25 minut. Gotujemy aby sos zgęstniał. Studzimy i przelewamy do butelki. Jeżeli nie zużywamy całego sosu, można przechowywać go w lodówce.  Krewetki , które kupiłam były już obgotowane. W woku rozpuszczamy łyżkę masła, przekładamy odsączone z zalewy krewetki. Podsmażamy. Jeżeli puszczą wodę, należy ją odlać.  Podsmażamy 2 minuty, następnie dodajemy paluszki krabowe, podsmażamy jeszcze 1 minutę. 
Makaron , który użyłam był w hermetycznie zamkniętych torebkach, gotowy do spożycia- wystarczy podgrzać. Do osobnego garnka , patelni lub woka przekładamy makaron, zalewamy go odpowiednią ilością wcześniej przygotowanego sosu teriyaki i dokładnie mieszamy. Podgrzewamy ok 1 minuty. Makaron , krewetki i paluszki krabowe podawać od razu po przyrządzeniu. Smacznego:)

czwartek, 13 czerwca 2013

Beignets z jabłkami

Czwarta już odsłona kuchni Michela Morana, która chyba na stałe wpisała się do mojego menu. Kolejny raz prosto i szybko. W oryginalnym przepisie nie ma cynamonu, ale nie mogłam się powstrzymać i odrobinę dodałam. Wyszło bardzo smakowicie. Polecam
Pochwalę się , że tło do zdjęcia to najnowsze dzieło córy + lekka pomoc mamusi :)


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:

Tygrysie krewetki w tempurze

Już kiedyś pisałam , że nie byłam największym fanem krewetek, ba! krewetki nie chciały mi przejść przez gardło, dopóki nie spróbowałam tych, przygotowanych przez J. Od tamtej pory mogę je jeść w każdej ilości i pod każdą postacią. Dziś tygrysie w tempurze. W Japonii do jej zrobienia używa się specjalnej mąki, niestety tu takiej nie znalazłam, ale kupiłam tą bardzo dobrej jakości i też się sprawdziła. Przełamałam troszkę tę orientalną kuchnię podając je na ... placku ziemniaczanym z sosem czosnkowym. Czy smakowało? REWELACJA !!! Polecam :)


Blog został przeniesiony na nową stronę po przepis zapraszam tutaj:

środa, 12 czerwca 2013

Ciasto z budyniem i truskawkami

Pojawił się jeden z tych dni , w których chciałam coś zjeść ale nie wiedziałam co. Miało być to coś słodkiego ale nie za bardzo, z owocami ale nie sałatka owocowa. Szukałam i szukałam i znalazłam. Przepis w oryginale pochodzi z blogu Śladami słodkiej babeczki. Pierwszy raz spotkałam się z tym, aby budyń piekło się w piekarniku. Czekałam niecierpliwie co z tego wyjdzie. A wyszło rewelacyjnie. Polecam :)


BLOG ZOSTAŁ PRZENIESIONY NA NOWĄ STRONĘ , PO PRZEPIS ZAPRASZAM TUTAJ :



wtorek, 11 czerwca 2013

Liebster Blog Award.

Dziękuję kolejny raz za nominację , czuję się mocno wyróżniona. Nominowała mnie Edyta z bloga Kuchenne zapiski Edyty. Nagroda ta jest przyznawana dla blogów o mniejszej ilości obserwatorów w celu ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody, trzeba odpowiedzieć na 11 pytań. następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich  tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga , który Cię nominował. 



Pytania od Edyty:


1. Kot czy pies? Pies
2. Zupa czy drugie danie? Mięsko
3. Owsianka czy jajecznica? Jajecznica
4. Spotkanie przy świecach czy wyjście do dyskoteki? Świece
5. Ulubiona książka? Mam jakąś setkę ulubionych
6. Czego nigdy nie weźmiesz do ust? Robali
7. Szpilki czy adidasy? Szpilki
8. Ulubiony kolor? Zależy od pory roku
9. Ulubiony deser? Schabowy
10. Róże czy stokrotki? Róże
11. Włosy spięte czy rozpuszczone? Rozpuszczone

Moje pytania:

1. Kawa czy herbata?
2. Morze czy góry?
3. Spacer czy leżakowanie?
4. Plaża czy zwiedzanie?
5. Paryż czy Londyn?
6. Supermarket czy targ?
7. Mięso czy ryba?
8. Ulubione warzywo?
9. Twoje popisowe danie?
10. Kuchnia otwarta czy zamknięta?
11. Kuchenna pedantka czy bałaganiara?

i blogi które nominuję, Zapraszam do zabawy :)

Shish kebab z grilla

Kuchnia arabska z reguły nie jest prosta w wykonaniu, wszystkie te mieszanki przypraw i dodatków mogą przyprawić o ból głowy . Chyba , że wykorzystacie mój superszybki przepis :)
Kilka dni temu zaprosiłam przyjaciół na grilla. Zastanawiałam się czym nowym ich uraczyć. Była oczywiście kiełbasa , pierś i skrzydełka z kurczaka, ale brakowało czegoś innego.  Szukałam , kombinowałam i wymyśliłam. Mój shish kebab zrobiłam z mielonego drobiowego. Napakowałam pietruszki - której notabene  nie jestem fanką, przyprawiłam i grillowałam. Podałam z tzatziki i lekką sałatką. Muszę sama przyznać , nie spodziewałam , że tak dobrze będzie smakować. Polecam :)


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Tortilla z ziemniakami i cebulą po hiszpańsku

Od jakiegoś czasu podpatruję Michela Morana i wypróbowuję Jego przepisy. Była już Kapusta włoska z grzybami i rodzynkami oraz Warzywa faszerowane. Muszę przyznać , że przepisy są proste ale bardzo smaczne. Dziś tortilla hiszpańska podejście pierwsze. Zrobiłam ją z 3 średniej wielkości młodych ziemniaków i samych białek ( pozostałości po tiramisu ) a porcja wyszła całkiem spora. Zjadłam razem z córą :) Przepysznie, polecam.


Blog został przeniesiony na nową stronę po przepis zapraszam tutaj:

sobota, 8 czerwca 2013

Kapusta włoska z suszonymi grzybami wg Doradcy Smaku

Kolejna podpatrzona potrawa wg Michel Moran z programu Doradca Smaku. Kapusta włoska w idealnej kompozycji z grzybami i śmietaną. Polecam.


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:

środa, 5 czerwca 2013

Szparagi z przepiórczymi jajkami

Baardzo szybka przekąska. Szparagi lubię tylko lekko z blanszowane a usmażenie jajek przepiórczych to dosłownie minutka. Polecam, nie tylko w sezonie szparagowym :)


SKŁADNIKI:
podaję proporcje ale najlepiej robić wg własnego uznania
szparagi 100 g
jajka przepiórcze 3 szt
sól 1 szczypta
pieprz świeżo mielony 1 szczypta
masło - u mnie lurpark 1 łyżka

PRZYGOTOWANIE:
Szparagi opłukać, wstawić do gotującej się wody, tak aby główki warzywa nie były w niej zamoczone. Gotować ok 3 minut. W tym czasie na patelni rozpuścić masło, wbić jajka przepiórcze, posypać solą i czarnym świeżo mielonym pieprzem. Smażyć około 30 sekund po czym przykryć przykrywką i tak smażyć kolejne 30 sekund. Szparagi i jajka ułożyć na talerzu. Do dania pasuje idealnie sos holenderski . Smacznego:)

wtorek, 4 czerwca 2013

Przekładaniec z mascarpone i likierem z białej czekolady

W pierwotnej wersji miało być tiramisu. Ale gdzieś na dnie lodówki znalazłam likier o smaku białej czekolady :) Powstał letni przekładaniec, w smaku...  REWELACJA !!! Polecam.


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam Tutaj:


JUŻ ZA KILKA DNI!!! :)




Połączyłam siły z moim J, permanentnie , już za kilka dni zacznie działać nasz wspólny blog :) Mam nadzieję , że będziecie zaglądać. Będzie kulinarnie, podróżniczo i książkowo. Wszystkie nasze hobby w jednym miejscu. Zaczniemy od świetnego konkursu. Gorąco zapraszam :)

niedziela, 2 czerwca 2013

1 urodziny bloga i torcik ze świeżej mięty i malin

Dziś mija dokładnie rok od założenia bloga. Dziękuję wszystkim , którzy zaglądają, tym którzy zostawiają po sobie ślad i tym którzy regularnie nas "śledzą". To był wspaniały rok podczas którego nauczyłam się wiele nowego. Nieco podreperowałam swoje umiejętności fotograficzne i otworzyłam się na orientalne kuchnie, ba! nawet zaczęłam jeść krewetki :)

CO SIĘ DZIAŁO NA BLOGU:
200 przepisów
5 konkursów
968 komentarzy
109 745 unikalnych wyświetleń

DZIĘKUJĘ:)

Z tej okazji odrobina słodkości. Torcik ze świeżą miętą i malinami. Pomysł podkradziony od Kasi : KLIK. W oryginale jest z truskawkami i kroplami miętowymi, niestety jak na złość zabrakło truskawek w sklepie i kropel miętowych też :) Po lekkich przeróbkach powstała moja wersja. Zapach mięty rozchodzi się po całym domu, lodówka też przez kilka dni dość intensywnie pachniała. Idealny na letnie dni, orzeźwia i gasi pragnienie. Polecam. 


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj :

czwartek, 30 maja 2013

Warzywa faszerowane wg Doradcy Smaku

Dość często obiecuję sobie , że przełączę kanał o odpowiedniej porze na ten program, ale zawsze zapominam. Jakimś cudem kilka dni temu udało się i trafiłam na Michela Morana  nadziewającego warzywa. Wprawdzie była to końcówka programu , ale przepis jest tak prosty, że wystarczy obejrzeć minutkę i wiadomo co i jak zrobić. Pan Moran podaje, że wystarczy jedynie 25 minut na całe wykonanie co oczywiście nie jest możliwe. Ale w 45 minutkach spokojnie się zmieścimy. Zrobiłam na następny dzień i muszę przyznać , że wyszły bardzo smaczne. Dobre nawet na grilla. Polecam :)


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:

piątek, 10 maja 2013

Egzotyczne grzyby z kurczakiem i ravioli

Raz w miesiącu w miasteczku obok organizowany jest targ farmerów. Można tam kupić dosłownie wszystko. Od organicznych warzyw, poprzez jaja strusia i przepiórki po wędzone ryby. Zawsze wracam obładowana zapasami. Tym razem kupiłam kolorowe grzyby. Dla mnie na pierwszy rzut oka wyglądają na "trujaki", ale ja się nie znam. Zjadłam i od wczoraj jakoś żyję. Zrobiłam z nich sos śmietanowy i podałam z kurczakiem i ravioli. Niestety ravioli kupne, lenistwo wygrało. Polecam :)


Blog zostal przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:


czwartek, 9 maja 2013

Domowy chleb ze słonecznikiem

Oj, chleba nie piekłam już dawna. Właściwie to ostatnio troszkę zaniedbałam bloga, ale mam dobrą wymówkę - sesja + córa + dom  = wybuchowe i czasochłonne połączenie :) Przepis jest bajecznie prosty i nie ma opcji żeby nie wyszedł. Skórka jest rewelacyjnie chrupiąca. Jeszcze ciepłe kromki posmarowałam masłem , moim ulubionym Lurpark -nie jest to reklama :) Chleb zniknął w kilka minut. Polecam.


Blog został przeniesiony na nową stronę , po przepis zapraszam tutaj:

środa, 8 maja 2013

Krem z młodych ziemniaków z porem i kurczakiem

Na szybko. Kolejny raz :) Miałam końcówkę rosołu , nie chciałam kolejny raz przerabiać na pomidorową. Młode ziemniaki już prawie przestały być młode a w lodówce czekał na jakiś pomysł por i pierś z kurczaka. Tak powstał krem, przepyszny. Polecam :)


Blog został przeniesiony na nowa stronę, po przepis zapraszam tutaj:



poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Krucha tarta ze szpinakiem

Pewnie się powtarzam , ale ostatnio praktycznie 90 % moich obiadów to tzw obiady na szybko ) Tym razem też tak było. Przygotowanie szpinaku 7 minut- upieczenie tarty 20 minut. Łącznie z pokrojeniem nie więcej niż pół godzinki. Danie idealne dla zapracowanych, zabieganych, lub kuchennych leniwców. Polecam :)



Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:

czwartek, 25 kwietnia 2013

Risotto Vege

Kolejna odsłona mojej ulubionej, włoskiej kuchni. Kolejna odsłona risotto. To pierwsza taka w mojej kuchni. Z reguły nie kombinuję z warzywami bo J za nimi nie przepada. Sam nie wie co traci. Tym razem na talerzu zrobiło się świeżo i kolorowo. Polecam.


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:


ZAPRASZAM  RÓWNIEŻ NA MOJE POZOSTAŁE PROPOZYCJE RISOTTO:
















środa, 24 kwietnia 2013

Cappuccino pieczarkowe

Zupę pieczarkową lubi cała rodzina. Zapomniałam o jej istnieniu i prawie rok nie gościła w mojej kuchni. Z reguły pieczarki kroję w plasterki i gotuję i tak dalej, ale tym razem postawiłam na zupełnie inną wersję. Przygotowanie cappuccino to max 30 minut. Szkoda , że nie miałam wywaru warzywnego a najlepiej grzybowego. Użyłam kosteczki :) Mimo to wyszło przepysznie. Cappuccino pieczarkowe idealnie nadaje się na przystawkę. Polecam.


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Plecionka z mascarpone i czereśniami


Kiedy zobaczyłam ten przepis na blogu ANYŻKOWO musiałam natychmiast go wykorzystać. Oczywiście wprowadziłam swoje małe zmiany. Jagód u mnie nie ma :( po ser nie chciało mi się jechać do Polskiego sklepu:) użyłam to co miałam. Wyszła przepyszna! Nim ostygła zjadłam tak wielki kawałek , że ledwo się ruszałam:) Resztę uskubali teściowie i oczywiście moja przyjaciółka Gaba. Podobno dobra na następny dzień z ciepłym mlekiem, ale nie zdążyłam się przekonać.  Gorąco polecam.
NIEBO W GĘBIE:)



Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:





Rozwiązanie KONKURSU

Dziękuję za wszystkie zgłoszenia . 859 to prawidłowa odpowiedź na pytanie konkursowe. Niestety nikt nie trafił, ale tak jak obiecałam osoba , która będzie najbliżej otrzyma nagrodę.


Z typem 860 komentarzy nagrodę otrzymuje S (a.k.a. sweetgirl)   z blogu SWEET WORLD OF S
proszę o info na Facebook z adresem do przesyłki. 

Zapraszam na kolejne konkursy.

piątek, 19 kwietnia 2013

19.IV Międzynarodowy dzień czosnku

Nadszedł czas aby oddać hołd tym lekko pikantnym ząbkom:) Do tej pory nikt nie wie kto wymyślił ten dzień i w jakim celu, ale Amerykanie są po prostu zadowoleni, że ktoś to zrobił:)


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:
http://potravel.pl/2013/06/24/99/

Krótka historia czosnku:
Podobno w oryginale pochodzi z Azji Środkowej.  Ma bardzo długą historię , sięgająca 6000 lat wstecz. Czosnek był powszechnie stosowany jako przyprawa w kuchni Afrykańskiej, Europejskiej czy Chińskiej. 
Obecnie największym producentem czosnku są Chiny następnie Indie, Korea i Egipt. 
Czosnek traktowano jako siły dobra i zła. Karmiono nim budowniczych przy budowaniu Wielkiej Piramidy w Gizie. Wierzono, że dzięki temu zwiększą swoją wytrzymałość. 

Naturalny cudowny lek:
Znany jako cudowny lek natury. Czosnek uznawany jest za jego szerokie właściwości lecznicze. Niektórzy wierzą, że przedłuża życie :) Na 100 % zapobiega nowotworom, obniża poziom cholesterolu , obniża ciśnienie krwi, idealny na przeziębienia i zmęczenie. 
Bogaty w witaminy takie jak: A, B1 , C. Zawiera podstawowe składniki mineralne, takie jak sole wapnia, magnezu i żelaza. Zawiera także 17 różnych aminokwasów.

Czosnek afrodyzjakiem!
Pewna legenda głosi, że Tybetańscy mnisi mieli zakaz wstępu za mury klasztoru jeżeli jedli czosnek, ze względu na jego reputację wzbudzając pożądanie seksualne.

Chciałabym dodać przepis na danie czosnkowe, ale musiałabym dodać ich jakąś setkę. Wybieram więc roladę drożdżową z masłem czosnkowym. Zapraszam:)

zapraszam na KONKURS : KLIK







Rolada biszkoptowa z musem


Oryginalny przepis wypatrzyłam w manufakturze ciastek. Dodałam do ulubionych, ale długo nie musiał czekam na jego wykonanie. Chwilka pracy a jaki efekt. Dosłownie prawie całą zjadłam sama:) Jest przepysznie delikatna. Mus truskawkowy nadaje jej lekkości. Biszkopt nie jest zbyt słodki, więc rolada idealna na lato. Polecam.




WPIS ZOSTAŁ PRZENIESIONY NA NOWY BLOG
PO PRZEPIS ZAPRASZAM TUTAJ:
http://potravel.pl/2013/06/23/rolada-truskawkowa/

czwartek, 18 kwietnia 2013

Mozzaralla i warzywa w szynce Serrano

Od bakłażana można się uzależnić! Ba, ja już jestem uzależniona :) Od kilku dni podjadam codziennie - najlepiej pieczonego. Dodatki można zmieniać wg upodobań. Tym razem dodałam cukinię i zawinęłam w szynkę. Idealne na dwa kęsy i mocno sycące. Polecam :)


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:

wtorek, 16 kwietnia 2013

Paneer na pieczonym bakłażanie

W każdy poniedziałek zaczynam odchudzanie. Trwa do późnego wieczora lub najdalej do wtorkowego poranka. Obiecuję sobie, że tym razem zawezmę się i wytrzymam choć kilka dni. Ale jak tu gotować dla rodziny i nie próbować? Jak już spróbuję , to porcyjkę sobie nakładam. I tak w kółko Macieja.
Od kilku dni nie podjadam po 18, a jak podjadam to rzodkiewkę- smacznie i mało kalorii.   
Dziś poniedziałek, więc obiad dietetyczny. Ser paneer jadłam pierwszy raz. Można go śmiało zrobić samemu z 2 litrów mleka i 4 łyżek soku z cytryny. Ja poszłam na łatwiznę i zakupiłam :) Ser podobno bardzo popularny w kuchni indyjskiej. Smakuje jak twaróg w połączeniu z haloumi. Lekko słonawy - dla mnie zbyt mało, z bardzo przyjemną teksturą. Połączyłam z bakłażanem, którego uwielbiam. Całość 25 minut. Polecam :)


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

KONKURS


Tak jak obiecałam dziś na blogu pojawia się konkurs. Jaka będzie nagroda zdecydowaliście sami w drodze glosowania. Tym razem nic o gotowaniu, żadnych zdjęć i przepisów. Dziś ciut ze statystyki :)
Blog ma już prawie rok. Dziękuję wszystkim za odwiedzanie. Zdarzały się dni , kiedy nikt nie komentował moich postów, ale bywały i takie kiedy było 20 lub więcej komentarzy .

 Pytanie konkursowe brzmi:
Ile komentarzy zamieściliście od początku istnienia bloga do 10 kwietnia 2013?

Mała podpowiedź- 3 cyfry:)
Osoba , która odgadnie jako pierwsza otrzyma nagrodę, książkę: Gordon Ramsay - niedzielne przysmaki.


Odpowiedź zamieszczamy pod wpisem lub na Fanpage : KLIK
Konkurs trwa do 20 kwietnia do godz 24.00
Wyniki ogłoszę 22 kwietnia
Jeżeli nikt nie udzieli prawidłowej odpowiedzi , nagrodę otrzyma osoba, która będzie najbliżej odgadnięcia. 
Będzie mi bardzo miło jeżeli polubicie profil na  Facebooku lub google+ 

sobota, 13 kwietnia 2013

Sałatka z selera na słodko



zapraszam na KONKURS: KLIK
SKŁADNIKI:
seler marynowany 2 słoiczki
rodzynki 4 łyżki
ananas w puszce 8 plastrów
jogurt naturalny 3 łyżki
majonez 1 1/2 łyżki
pierś z kurczaka 1 szt duża
bułka tarta 2 łyżki
jajko 1 szt
sól pieprz do smaku

PRZYGOTOWANIE:
Na początku przygotować mięso. Pierś z kurczaka opłukać, rozbić tłuczkiem dość cienko, oprószyć solą i pieprzem. Obtoczyć w rozkłóconym jajku , obtoczyć w bułce tartek. Obsmażyć. Przełożyć z patelni, pokroić w mniejszą kostkę i pozostawić do przestygnięcia. Rodzynki zalać gorącą wodą i pozostawić na ok. 15 minut. Do miski przełożyć odsączony seler dodać pokrojony w kostkę ananas, odsączone rodzynki oraz kawałki mięsa. Doprawić odrobiną pieprzu. Dodać majonez oraz jogurt naturalny. Dokładnie wymieszać. Wstawić do lodówki na min 1 godzinkę. Smacznego:)