Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 marca 2013

Wielkanocne galaretki

W sumie zrobienie galarety to nic trudnego, właściwie na każdym blogu możemy znaleźć taki przepis. Mój post to raczej propozycja podania. Widziałam podobne wykorzystanie skorupek po jajach, ale na słodko -były to galaretki owocowe. Zrobiłam tylko trzy , bo tylko tyle skorupek miałam :) Prezentują się rewelacyjnie, w realu dużo lepiej niż na zdjęciu :) Polecam. 


SKŁADNIKI:
ugotowana noga z kurczaka 1 szt
kukurydza 4 łyżeczki
żelatyna 1 łyżka
rosół 250 ml - 

PRZYGOTOWANIE:
Do przygotowania galaretki użyłam "końcówki" rosołu. Jedną nogę z kurczaka obrać ze skórki , mięso pokroić na kawałeczki. Kukurydzę konserwową odsączyć z zalewy. Skorupki dokładnie oczyścić , wewnątrz , następnie sparzyć wodą, wyciągnąć pozostałe błonki. Skorupki pozostawić do osuszenia. Następnie wymieszać 250 ml ciepłego rosołu z żelatyną, wymieszać do całkowitego rozpuszczenia żelatyny. Na dno skorupki układać kurczaka, następnie po łyżeczce kukurydzy. Ustawić skorupki tak, aby nie przewracały się, zalać rosołem.  Gdy przestygną , wstawić do lodówki. Oczywiście można dodać dużo więcej składników. Smacznego:)
 
Zapraszam do polubienia nas Facebooku lub google+ dziękuję za odwiedziny:) 


czwartek, 21 marca 2013

Najlepsze domowe wędliny, karkówka pieczona...

Domowe wędliny na blogu cieszą się dużym powodzeniem. Zbliżają się święta , więc z pewnością w piekarnikach będzie gorąco nie tylko od serników :) Wrzucam więc wszystkie moje wędlinki. Niestety post byłby zbyt długi , więc dodaję zdjęcia a pod nim link do przepisu.Polecam:)







piątek, 15 marca 2013

Wielkanocny żur na zakwasie

Przepyszny i gęsty. Mój pierwszy na własnym domowym zakwasie. Jak do tej pory najlepszy jaki mi wyszedł. Rodzina zachwycona. Polecam:)


SKŁADNIKI:
zakwas:
mąka żytnia 1 szklanka
woda gorąca 1 szklanka (plus minus)
woda ciepła 500 ml
czosnek 1 ząbek większy
liść laurowy 1 duży
ziele angielskie 4 ziarenka
piętka chleba żytniego albo razowego.

zupa:
marchewka 3 szt
pietruszka 1 szt
seler 1/4 szt
majeranek 1 łyżeczka
pieprz grubo mielony 1/2 łyżeczki
sól 1/2 łyżeczki
listek laurowy 1 mały
ziele angielskie 1 szt
kiełbasa biała 8 szt
jajka 6 szt
śmietana 1/2 szklanki
ziemniaki 4 większe

PRZYGOTOWANIE:
Trzy dni przed gotowaniem zupy przygotować zakwas. Mąkę wymieszać ze szklanka gorącej wody. Przelać do większego słoika -   najlepiej do glinianego garnka. Dodać pozostałą ciepłą wodę - tak aby łącznie było ok 750 ml. Wymieszać. Do słoika dodać ziele angielskie, liść laurowy, pokrojony w plastry czosnek oraz piętkę chleba. Ponownie zamieszać Przykryć czysta ściereczką na 3 dni. Przez ten czas , zakwasu nie mieszać.
W większym garnku zagotować wodę- u mnie 2.5 litra. Marchewkę, pietruszkę oraz seler, obrac , umyć pokroić w plastry i wrzucić do wody. Dodać ziele angielskie , liść laurowy sól i pieprz. Gotować ok 25 minut. Białą kiełbasę pokroić w grubsze plastry. Dodać do wywaru. Gotować ok 20 minut. W tym czasie jajka ugotować na twardo, ostudzić, obrać i pokroić w plastry. Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę, umyć i ugotować al dente w osolonej wodzie. Ziemniaki odcedzić i przełożyć do wywaru. Dodać majeranek. Z zakwasu wyciągnąć skórkę chleba , resztę przelać do zupy. Zmniejszyć ogień do minimum, zupa nie powinna się gotować, tylko lekko "pyrkać". Podgotowywać kolejne 20 minut. Po tym czasie dodać jajka oraz śmietanę i trzymać na ogniu jeszcze 30 minut. Smacznego:)




poniedziałek, 11 marca 2013

Gadżeciki Wielkanocne

Kolejny poniedziałkowy wpis o tych potrzebnych i tych zupełnie niepotrzebnych gadżecikach. Wielkimi krokami zbliża się Wielkanoc ( a dopiero co był sylwester). Zaczynają się przygotowania, myjemy okna, odkurzamy za szafa itp itd... Człowiek upoci się , umęczy, a później tylko dwa dni wolnego, i gdzie tu sprawiedliwość? :) Zapraszam do przeglądania.












piątek, 8 marca 2013

Domowa wędlina z indyka

Kolejna alternatywa dla kupnej wędliny. Niestety J, zjadł prawie całą bez chleba, ale za to z wielkim uśmiechem co chwilę powtarzając , że była pyszna :) Z reguły nie używam tak dużej ilości majeranku, ale w tym przepisie jest on niezbędny. Wędlina wyszła naprawdę dobra, szkoda , że tak mało. Polecam: )

Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:


środa, 20 lutego 2013

Schab wolno pieczony w pomidorach i chrzanie

Mam na blogu kilka przepisów na domowe wędliny, ale ta zdecydowanie należy do moich ulubionych. Wolno pieczona bo aż 4 godzinki, później pozwoliłam jej stygnąć pod przykryciem. Przygotowanie jej wraz z marynatą to jakieś 2 dni :) Zrobiłam ją na party z okazji urodzin córy, zniknęła pierwsza ze stołu. Pomidory w których się piekła, zredukowały sok i powstał gęsty chutney. Gorąco polecam.



Dziękujemy za odwiedziny. 
Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:



wtorek, 29 stycznia 2013

Sałatka z dymką

Ulubiona sałatka mojej przyjaciółki Gaby:) Ekspresowa i naprawdę smaczna:) 


SKŁADNIKI:

  • pieczarki 30 dag
  • dymka (sam szczypior) 1 pęczek
  • ryż 1 szklanka
  • majonez 3 łyżki
  • sól do smaku
  • pieprz do smaku

PRZYGOTOWANIE:

Ryż gotujemy w lekko osolonej wodzie i odstawiamy do ostygnięcia. Pieczarki kroimy w drobną kostkę. Dobrze podsmażamy na bardzo małej ilości oliwy z oliwek. Dymkę - sam szczypior drobno siekamy, im drobniej tym lepiej. Ryż , pieczarki, dymkę i majonez łączymy i dokładnie razem mieszamy. Na samym końcu doprawiamy do smaku solą i dużą ilością pieprzu. Sałatka gotowa! SMACZNEGO:)

wtorek, 22 stycznia 2013

Białe szparagi w galaretce

Przepis ten choć bardzo prosty i nie wymaga praktycznie żadnego gotowania, nigdy mi nie wychodzi :) Próbowałam może 2 razy, ale zawsze coś mi się rozdziobie i sos wypływa. Przygotowuje go moja teściowa i zawsze podwójna porcję. Bo taką porcyjkę jak na zdjęciu zjadam sama :) Szparagi są idealną , zimną przekąską - zakąską. Sprawdzą się na każdej imprezie. Polecam. 



Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:




czwartek, 29 listopada 2012

Domowa wędlina ze schabu

Kolejny raz kupiłam wędlinę w super-hiper-ekstra markecie i  po 2 dniach była ślizga i fu i fe. Kolejny raz przysięgłam sobie, że ostatni raz ją kupuję. W mocnym postanowieniu powędrowałam do rzeźnika, kupiłam schabik i zamarynowałam. Całe 2 dni stał w lodówce, ale efekt końcowy warty czekania. Schab ma idealnie przypieczoną skórkę, w środku kruchy - co wcale nie oznacza , że jest suchy:) Sangria przywieziona wprost z Majorki zrobiła swoje. Polecam:)




Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:


środa, 4 lipca 2012

pysznie pieczone udo z indyka

Niektórzy twierdzą , że mięso z indyka jest suche i mało aromatyczne. Ja uważam wprost przeciwnie. Wystarczy odpowiednie przygotowanie. W dodatku, nie musi być ono skomplikowane. u mnie wystarczyło odrobinę musztardy i ketchupu:) Mięso z indyka wpływa korzystnie na układ nerwowy oraz na pracę serca. Reasumując smaczne, zdrowe i niskokaloryczne, czyli marzenie kobiety.



Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:



środa, 20 czerwca 2012

Wielka noga w czosnku i ketchupie! pysznie:)

Kupiłam wielką nogę z indyka wraz z podudziem. W sumie, żadnego pomysłu na nią nie miałam, skusiła mnie cena:) Posypałam solą i pieprzem, wbiłam masło czosnkowe i polałam ketchupem. I tak leżała biduczka w lodówce przez półtora dnia- bo zupełnie o niej zapominałam! przynajmniej dobrze się zamarynowała.  W środku super-soczysta, skórka- idealnie chrupiąca.  Dobry kawał mięska:) Polecam



Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj:

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Najlepsza domowa wędlina czyli karkówka pieczona

Wchodząc do sklepu można dostać tzw. oczopląsu:) rodzai wędlin setki, jedna lepsza od drugiej, pachną, świecą i kuszą. I tak, kilka dni temu kupiłam 10 plasterków szynki z beczki , cena kosmiczna- a po 2 dniach była już klejąca, niepachnąca i nawet nie nadawała się już do "resztkowej zapiekanki". Postanowiłam upiec najprostsza karkówkę na chleb. Zapach jaki roznosił się po domu podczas pieczenia - nie do opowiedzenia:) Teraz wiem co jem, żadnej chemii , polecam, naprawdę warto:)


Blog został przeniesiony na nową stronę, po przepis zapraszam tutaj: